Aktualnosci
Niderlandy: strzelanina w okolicy polskiej restauracji. Nowe fakty w sprawie
W wyniku strzelaniny jeden mężczyzna został ranny. Adobe Stock/licencja podstawowa
We wsi Maasbre doszło do strzelaniny, w której wiele wskazywało na to, że brali udział Polacy. Teraz pojawiły się nowe fakty w sprawie, które mogą wykluczyć winę naszych rodaków.
Restauracja nie była miejscem zdarzenia?
Portal Limburger.nl poinformował, że do incydentu doszło w polskiej restauracji w Maasbre. Teraz jednak wiadomo, że w dzień wypadku (22 czerwca) lokal był zamknięty. Potwierdza to jego właścicielka.
Do zdarzenia musiało dojść zatem w okolicach restauracji, jednak miejsce nie było w żaden sposób powiązane ze strzelaniną.
Do zdarzenia musiało dojść zatem w okolicach restauracji, jednak miejsce nie było w żaden sposób powiązane ze strzelaniną.
Polacy nie byli napastnikami?
Do incydentu doszło późnym wieczorem, a jednym ze świadków był mieszkaniec wsi. Usłyszał trzy strzały z broni palnej. Dalej napastnicy oddalili się, a jeden z nich oddał mocz na ogrodzenie budynku sąsiadującego z restauracją. Na ulicy znaleziono także ślady krwi postrzelonej osoby.
Świadek zeznał, że język w jakim porozumiewali się napastnicy, prawdopodobnie należał do Polaków, jednak informacja nie została potwierdzona przez policję. Teraz wiele wskazuje na to, że mógł to być inny język, którym posługują się mieszkańcy Europy Wschodniej.
Okazuje się, że świadkami strzelaniny była także grupa dzieci. Burmistrz Maasbre wysłał im prezenty: cukierki i odręcznie napisany list, aby nieco załagodzić ich stres.
Świadek zeznał, że język w jakim porozumiewali się napastnicy, prawdopodobnie należał do Polaków, jednak informacja nie została potwierdzona przez policję. Teraz wiele wskazuje na to, że mógł to być inny język, którym posługują się mieszkańcy Europy Wschodniej.
Okazuje się, że świadkami strzelaniny była także grupa dzieci. Burmistrz Maasbre wysłał im prezenty: cukierki i odręcznie napisany list, aby nieco załagodzić ich stres.
Napastnicy wypuszczeni?
Informacje, które pojawiły się w mediach i dotyczyły zdarzenia w Maasbre, mówiły o zatrzymaniu 4 potencjalnych napastników.
Teraz okazuje się, że funkcjonariusze zatrzymali 6 podejrzanych, ale niedługo potem – wszyscy już zostali wypuszczeni. Według rzecznika policji mężczyźni pozostaną zakwalifikowani jako podejrzani w sprawie. Jednocześnie jest niemalże pewne, że żaden z nich nie oddał strzału.
Teraz okazuje się, że funkcjonariusze zatrzymali 6 podejrzanych, ale niedługo potem – wszyscy już zostali wypuszczeni. Według rzecznika policji mężczyźni pozostaną zakwalifikowani jako podejrzani w sprawie. Jednocześnie jest niemalże pewne, że żaden z nich nie oddał strzału.
Strzelanina w Maasbre
Do strzelaniny doszło 22 czerwca we wsi w regionie Limburgii. Grupa mężczyzn wysiadła z samochodów, po czym jeden z nich wycelował w tajemniczego mężczyznę.
Według doniesień policji stan postrzelonego mężczyzny określany jest jako stabilny. Inne informacje, takie jak tożsamość poszkodowanego pozostają na razie pod znakiem zapytania. Dalej nie ustalono także, dlaczego doszło do tego incydentu: jaki był motyw i kim była osoba, która oddała strzał.
Według doniesień policji stan postrzelonego mężczyzny określany jest jako stabilny. Inne informacje, takie jak tożsamość poszkodowanego pozostają na razie pod znakiem zapytania. Dalej nie ustalono także, dlaczego doszło do tego incydentu: jaki był motyw i kim była osoba, która oddała strzał.
To może Cię zainteresować